Technologia w służbie ludzkości

Ciągle zmieniający się świat 

Technologia zmieniła i ciągle zmienia otaczający nas świat. Z tym nie można dyskutować. Jednakże, pozytywna przemiana rzeczywistości to długa i trudna droga. Nasuwa się zatem pytanie: co my, ludzie czy przedsiębiorstwa, możemy zrobić by aktywnie brać udział w tym procesie? Wszystko zaczyna się od naszego spojrzenia na świat i indywidualnego poczucia pośpiechu. Powinniśmy teraz rozważyć, które z następujących stwierdzeń nas dotyczy: świat to bezpieczne i przyjazne miejsce, czy groźne i złe? Czy ufanie innym ludziom to dobry wybór, czy lepiej traktować ich podejrzliwie? Czy dzieje się coraz gorzej, czy może zmierzamy w dobrym kierunku? Każde z nas powinno odpowiedzieć sobie na te pytania. Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś: „Jeśli myślisz, że ci się uda lub nie, to masz rację”. Nasze myśli kreują percepcję naszej rzeczywistości. Więc jeśli spojrzymy na nią przez pryzmat pozytywności, naturalnie zostanie stworzona nasza siła napędowa. Ta zasada, choć pozornie prosta, została potwierdzona przez niezależnie przeprowadzone badania w Stanach Zjednoczonych i Wielkie Brytanii, w których optymiści zyskiwali znacznie więcej niż pesymiści. Czy jest to zwykły zbieg okoliczności?   

Prawdziwa siła dla zrównoważonego rozwoju 

Gdy dojdziemy już do wniosku, że rzeczywiście mamy wpływ na świat i możemy go zmienić, pozostaje zapytać: czego wymaga taka zmiana? Co stanowi punkt wyjścia dla ludzkości w dzisiejszym świecie?  W przeciągu ostatnich dwudziestu lat, procent światowej populacji żyjącej w ubóstwie znacznie się zmienił – i pewnie dla wielu ludzi będzie to zaskoczeniem, ale liczba ta zmniejszyła się o połowę! Dlaczego większość z nas tego nie odczuwa? Odpowiedź jest prosta. 

Ulegamy iluzjom poznawczym, oceniając otaczającą nas rzeczywistością w bardzo subiektywny sposób. Budowanie lepszego świata wymaga skutecznych działań opartych o fakty, a nie iluzje. Rozwój tej myśli możemy odnaleźć w książce „Factfulness”, którą Bill Gates ocenił jako jedną z najważniejszych książek, jakie przeczytał. Możemy zignorować tę książkę i absolutnie nic się nie zmieni. Jednakże, gdy już sobie uświadomimy, że posiadamy siłę napędową, kolejnym krokiem jest zrozumienie, co należy uczynić. 

Jednakże, nie ma potrzeby zgadywać, gdyż organizacja Global Compact ustanowiła siedemnaście celów zrównoważonego rozwoju, z którymi zgodziła się ONZ. Cele te, które powinny zostać osiągnięte w 2030 roku, odnoszą się do osiągnieć w takich obszarach jak ludzie, planeta, dobrobyt, pokój, i współpraca. Warto jednak pamiętać, że ich wdrożenie nie jest zależne od dobrej woli i nie jest zadaniem tylko dla rządów czy organizacji pozarządowych, lecz stanowi ogólny cel dla nas wszystkich: przedsiębiorstw, pracodawców, konsumentów. Oczywiście, eksperci są przekonani, że to duże wyzwanie, którego podjąć się mogą głównie organizacje z całego świata – albo dopiszą zrównoważony rozwój do swoich celów strategicznych, albo… znikną z rynku. 

A co ze światem cyfrowym? 

Cyfryzacja to zastosowanie nowych technologii w organizacjach celem zwiększenia wydajności działań i generowania nowych dochodów z produktów i usług. Stanowi nieodzowny element, ale niewystarczający do osiągniecia celów zrównoważonego rozwoju. Powinniśmy pamiętać, że jest jedynie narzędziem, które wymaga działania z premedytacją. Cyfryzacja poprzez skuteczne wdrożenie zrównoważonych celów pozwala na osiągniecie długotrwałej przewagi biznesowej. 

Przykład takiego rozwiązania można znaleźć na podwórku dzięki współpracy między Cybercomem a Husqvarną. W trakcie procesu współtworzenia oprogramowania do autonomicznych kosiarek, okazało się, że prawdziwą misją Husqvarny jest nie produkcja narzędzi, ale dostarczenie światu zielonej przestrzeni. Innowacyjność produktu tkwi w fakcie, że może on pracować praktycznie bez przerwy, więc koszenie wszystkich trawników świata wymagałoby skończonej liczby kosiarek. Dzięki tej technologii, możliwa jest zmiana modelu biznesowego firmy na model usługowy, który wdraża koncepcję ekonomii dzielenia się, podążając za celami Global Compact. Koniec końców, świat nie potrzebuje więcej kosiarek, tylko więcej pięknych trawników! Istnieje znacznie więcej przykładów, ale nie w tym rzecz.  Mimo to, warto pamiętać, że biznes niesie ze sobą wielką odpowiedzialność. 

A co z nami? Co my możemy zrobić, by pomóc? Pierwszym krokiem jest zwiększenie własnej wiedzy, czytanie, dyskutowanie, nie dawanie wiary fałszywym wiadomościom i pozornym światopoglądom. Dociekliwy ludzie zazwyczaj podejmują świadome decyzje. A jeśli mowa o wyborach… Powinniśmy zapytać samych siebie: czy potrzebujemy posiadać dany przedmiot, czy tylko go używać? Właśnie na tym polega doświadczanie świata, a nie bycie przywiązanym do obiektów. Jest to nie tylko lepsze, ale i tańsze. Zmiana tkwi w każdym z nas. Oprócz naszych decyzji konsumenckich, możemy również zagłosować nogami! Jak? Na przykład pracując w organizacji, która już wpisała cele zrównoważonego rozwoju w swoja strategię, lub po prostu poprzez dokonanie zmiany, którą chcemy ujrzeć na świecie, tworząc w naszej organizacji działalność opartą o zrównoważony rozwój! Zaufajcie nam, szef każdej organizacji o to dba. Tak samo jak każdy, kto chce przetrwać w świecie biznesu. 

About the Author: Jan Matulewicz

He has been associated with the IT industry in various roles since 2004. Technical documentation specialist, tester, java developer, team leader, project manager, line manager, product owner and finally – the Head of Software House. He is a graduate of Center of International Education at the Lodz University of Technology and Executive MBA at the University of Lodz.

He’s an enthusiast of technology in the service of humanity, information humanism and engineering of miracles. An occasional lecturer and personal development coach. He supports the theory of the world of good, work as a natural human need and the enrichment of societies.

Read the articles:

Want to talk? Go ahead!

2019-10-01T19:43:15+00:001 października, 2019|Uncategorized|0 Comments

Leave A Comment

Go to Top