Utrzymanie ciągłości działań IT w niepewnych czasach

Studium przypadku projektu team leasing dla dużego klienta z branży telekomunikacyjnej

Skalowanie działów IT jest obecnie niemałym wyzwaniem. Twardy rynek pracownika, presja czasu oraz potrzeb biznesu, kolejne nowe technologie – to już sporo wyzwań. Jednak pandemia Covid-19 oraz nadchodzące spowolnienie gospodarcze uczyniły to zadanie jeszcze trudniejszym.

Jeśli twój projekt IT nie może czekać na lepsze czasy, przeczytaj w jaki sposób możesz zapewnić ciągłość biznesową dzięki użyciu modelu leasingu zwinnych zespołów deweloperskich. Poznaj historię udanego dostarczenia 60 programistów w 6 miesięcy wraz z objęciem pełnej odpowiedzialności za rozwój produktu dla dużej firmy telekomunikacyjnej.

Kiedy rośnie presja, potrzebujesz sprawdzonych rozwiązań

Poniżej przedstawimy Ci krótko efekty naszego najbardziej imponującego projektu dostarczenia w krótkim czasie wielu zdalnych zespołów złożonych z wykwalifikowanych programistów i project managerów. Rozpoczął się on w 2015 roku, kiedy nasz kluczowy klient rzucił nam następujące wyzwanie:

– Niezwłocznie potrzebujemy zoptymalizować jedną z naszych inicjatyw. Mamy problem z jego rozwojem oraz skalowalnością w założonym budżecie. Nie możemy sobie pozwolić na długi proces rekrutacyjny i wdrożeniowy. Absolutnie kluczowe jest dla nas zachowanie postępów w pracy przynajmniej na obecnym poziomie oraz wysokiej jakości efektu.

Nasza odpowiedź brzmiała: Damy radę! Żeby to osiągnąć sugerujemy dostarczenie zwinnych zespołów.

Wymagania klienta mogły wydawać się dość ambitne, ponieważ nie pozostawiały wiele miejsca na kompromis w znanym trójkącie zarządzania projektami: pomiędzy budżetem, jakością oraz czasem. W tamtym okresie wciąż dominował model skalowania własnych struktur poprzez body leasing, a duże projekty IT były zarządzane wg. podejścia waterfall. Dodatkowo nasz klient jest spoza Polski i mógł mieć obawy, że przeniesienie developmentu wraz z jego zarządzaniem do naszego kraju, może stanowić ryzyko. Nearshoring kojarzono wtedy z bardzo prostymi zleceniami i preferowano, żeby programiści pracowali w biurach klientów.

Problem, jaki miał wówczas nasz klient, jest w tym momencie częstą / może powszechną? bolączką dyrektorów IT i cyfryzacji. Mimo to, wciąż model leasingu zwinnych zespołów nie jest jeszcze powszechny. Chcemy jednak pokazać jego zalety w obliczu wyzwań, które teraz stoją przed departamentami IT. Zanim do tego przejdziemy, oto krótkie podsumowanie tego, co udało nam się osiągnąć w pracy z tym klientem:

– Klient zaufał nam i przekazał pełną odpowiedzialność za rozwój produktu i zarządzanie procesem (w tym jego własnymi zasobami)

– Zaprojektowaliśmy oraz poprowadziliśmy proces transferu wiedzy oraz zmaksymalizowaliśmy ciągłość biznesową projektu klienta

– W 6 miesięcy dostarczyliśmy mu 7 gotowych do pracy zwinnych zespołów

– W 4 lata ponad dwukrotnie zwiększyliśmy tę liczbę i obecnie dla tego klienta pracuje 20 zespołów

– Klient poprawił rentowność projektu w pewnych obszarach nawet o 40%

Dlaczego to działa?

Odpowiedź wydaje się być truizmem. To działa, ponieważ na wielu poziomach jest to najbardziej efektywne rozwiązanie. Omówimy dwa główne:

1. Dlaczego całe zespoły?

Dla wielu firm, kiedy potrzebują szybko wyskalować swój dział IT, „szybko” oznacza – nie poprzez rekrutację do firmy. Ponadto, w czasach niepewności, z którymi przyszło się nam teraz mierzyć, decyzja o powiększeniu własnego zespołu programistów poprzez ich zatrudnianie, niesie duże ryzyko. Standardowy proces rekrutacyjny specjalistów z tej branży jest drogi i wymagający. Dlatego popularną wśród przedsiębiorstw alternatywą był do tej pory body leasing. Rozwiązanie to było skuteczne przez wiele lat (my również wspieraliśmy biznes w ten właśnie sposób i sporadycznie wciąż to robimy), lecz uległo to zmianie z powodu rosnących oczekiwań tej grupy zawodowej. Programiści chcą być częścią stabilnego zespołu i kryjącej się za nim kultury, sposobu pracy itd.

Oto najczęściej odczuwalne wady podejścia body-leasingowego:

  • Koszty administracyjne zakupu usług indywidualnych konsultantów.
  • Zależność od kluczowej osoby, stanowiąca realne ryzyko biznesowe.
  • Ukryte koszty wynikające z formowania i zarządzania zespołem Agile.
  • Utrudnione skalowanie w odpowiedzi na dynamicznie zmieniające się potrzeby.
  • Słabe poczucie przynależności indywidualnego konsultanta, które stanowi ryzyko mogące doprowadzić do częstszej wymiany pracowników i idącej za tym utraty ekspertyzy zarówno dla klienta, jak i dostawcy.
  • Niska produktywność w już istniejących zespołach Agile wynikająca ze zmian personalnych.

Dzięki kupowaniu raczej całych zespołów niż indywidualnych programistów, twoja firma może skupić się na kontynuacji swojej podstawowej działalności, podczas gdy Twój dostawca upewni się, że zespoły zaadaptowane do twojego działu osiągną optymalną produktywność tak szybko, jak to tylko możliwe. W przypadku wspomnianego klienta, dostarczaliśmy w iteracjach około 8 osobowe zespoły – jeden za drugim. Każdy zespół miał możliwość efektywnego wdrożenia się w pracę i przejęcia obowiązków od klienta zapewniając tym samym ciągłość realizacji projektu na zamierzonym poziomie. Oczywiście, taki sposób wdrożenia wielu zespołów nie jest jedynym możliwym. Jednak nasz klient zaufał nam i przekazał pełną władzę nad przeprowadzeniem tego procesu od znalezienia odpowiednich osób do projektu, po ich zaangażowanie i wdrożenie.

Przeczytaj o prawdziwej sile zwinnych zespołów

2. Dlaczego Agile?

Zanim rozpocznie się pracę bądź współpracę wprowadzającą podejście zwinne do organizacji, ważne jest dobre zrozumienie, co jest jego istotą. Programowanie zwinne jest osadzone w działaniu wielofunkcyjnych zespołów złożonych z 5 do 10 osób. Ich członkowie dzielą się odpowiedzialnością za zrealizowanie biznesowych założeń projektu. Taki zespół powinien zapewniać wszystkie konieczne kompetencje i wykluczać sytuacje, w których ciągłość pracy jest uzależniona od obecności określonego specjalisty. Wręcz przeciwnie, jego skład powinien zabezpieczać elastyczne przejmowanie obowiązków. Stronę biznesową projektu reprezentuje osoba Product Ownera, która jest odpowiedzialna za ustalenie priorytetów – tak by najważniejsze potrzeby były zaspokojone w pierwszej kolejności.

Zwinna organizacja pracy opiera się na iteracjach i ma na celu szybkie dostarczenie zamkniętych części produktu. To sprawia, że jest to bardzo skuteczny sposób pracy, pozwalający zachować jakość i ciągłość biznesową.

W przypadku opisywanego projektu naszego klienta, dzięki takiemu działaniu, udało nam się utrzymać kontrolę nad jego efektywnością i na bieżąco upewnialiśmy się, że zmierzamy we właściwym kierunku.

Bezpieczne rozwiązanie w niepewnych okolicznościach

W Cybercom mamy wieloletnią tradycję pracy z klientami w wielu modelach. Projektujemy i rozwijamy produkty na zamówienie, ale też pomagamy klientom się skalować, dostarczając im cale zespoły agile lub w określonych sytuacjach, pojedynczych konsultantów. Tworzymy wraz z nimi innowacje albo konsultujemy i doradzamy ich procesy. Jednak od kiedy doprowadziliśmy do wdrożenia 7 pełnych zespołów dla naszego kluczowego partnera, zaledwie w pół roku (a potem zwiększyliśmy ten wolumen do 20), odkryliśmy, że to najbardziej efektywny model współpracy z firmami, które już mają własne działy IT. W ten sposób wnosimy do tych firm najwięcej wartości. Jest to rozwiązanie bezpieczne, ponieważ pozwala obniżyć ryzyko rozbudowy własnego zespołu, a jednocześnie komfortowe dla specjalistów, którzy dzięki takiemu modelowi czują się bardziej zmotywowani do pracy i pozostają w projekcie przez dłuższy czas.

Let’s talk about the digital sustainability in your company!

Read the articles:

Operacje w chmurze. Jak technologia Cloud wspiera edukację medyczną na przykładzie symulatorów marki VirtaMed

By |1 października, 2019|Categories: Uncategorized|Tags: , , , , , , , , , , , , , |

Chirurgia jest praktyczną [...]

2020-03-27T09:02:57+00:0026 marca, 2020|Digitalizacja|0 Comments

Leave A Comment

Go to Top