Biznes, Rynek i Trendy – wywiad z firmą Billon

6 lat pracy nad wprowadzeniem technologii blockchain do powszechnego użytku. Wyzwania rzucane zmieniające się realia prawne w zakresie finansów i danych, ale także zmianę spojrzenia na wydajność i wykorzystanie zasobów.  

Trudno wymarzyć sobie lepszego partnera do rozmowy o blockchainie niż Andrzej Choroszczak– CTO, CVO, a przede wszystkim założyciel firmy Billon. Z niekłamaną przyjemnością zapraszam na rozmowę nie tylko o trendach i rynku, ale przede wszystkim o technologiach i możliwościach, które ze sobą niosą nowe elementy infrastruktury IT.  

Biznes, rynek, trendy

Jacek Fischbach: Panie Andrzeju, to wielka przyjemność móc Pana gościć na naszym blogu. Zacznę z grubej rury: Blockchain to dzisiaj MUST czy NICE2HAVE? 

Andrzej Choroszczak: Nice2have zwykle oznacza, że coś się podoba, ale nie mogę sobie na to pozwolić. Wiele firm jeszcze myśli o blockchainie w tej kategorii, ponieważ mało jest ekspertów, którzy wytłumaczą, czy warto zastosować blockchain w konkretnym przypadku, i będą w stanie go wdrożyć.  Z drugiej strony firmy wdrażają blockchain na zasadzie nice2have, ponieważ ta technologia nie jest już utożsamiana z kryptowalutami, tylko z bezpieczeństwem i transparentnością. Zastosowanie blockchaina, nawet w małej części firmy, to świetny materiałPRowy na czołówki gazet. 

Kiedy blockchain to MUST? Presja akcjonariuszy czy zarządu powoduje, że firmy wdrażająblockchain, nawet jeśli nie jest to do końca przemyślane. Stąd możemy obejrzeć w internecieliczne filmy i animacje, które mówią “Użyj blockchaina, nieważne, jakiego”. Istnieją jednak już dzisiaj takie wymogi regulacyjne, jak trwały nośnik, których realizacja drogą elektroniczną w zasadzie wymusza stosowanie blockchaina. Przeniesienie informacji z centralnych serwerów w rozproszony rejestr to też prosta droga do obniżenia kosztów zarządzania nimi. Presja na redukcję kosztów w firmach będzie rosła, gdy nadejdzie zapowiadane przez ekonomistów spowolnienie gospodarcze. Nawet więc jeśli firmy myślą o blockchainie jako NICE2HAVE, w najbliższych paru latach będzie on MUST dla dużego sektora rynku. 

JF: Jakie branże blockchain zmieni w Polsce w najbliższym czasie i dlaczego? 

ACh: Blockchain jest technologią, która oszczędza koszty i podnosi poziom zaufania do dostawcy usług. Spodziewamy się więc, że będzie wdrażany w pierwszej kolejności tam, gdziepriorytetem jest ochrona wrażliwych danych klientów i zapewnienie mu dostępu do tych danych. Co więcej, ważne jest, żeby klient miał pewność, że jest technicznie niemożliwe, żeby cokolwiek się stało z dokumentami. Dlatego myślimy, że blockchainem w Polsce zainteresują się takie sektory jak bankowość i reszta branży finansowej, sektor medyczny, farmaceutyczny i ubezpieczeniowy. 

JF: Jak prowadzone przez Billon projekty wpisują się w szerszy obraz transformacji cyfrowej klientów? Czy blockchain jest w ich przypadku kompletnym rozwiązaniem, czy może jest częścią większej całości? 

ACh: Transformacja cyfrowa oznacza radykalne zmiany w architekturze biznesowej i organizacyjnej firm. Jej efektem jest przeniesienie zarządzania wrażliwymi danymi na technologie nowej generacji, jak blockchain, sztuczna inteligencja, big data, czy sieci neuronowe. Blockchain, jak widać, jest częścią nowej architektury IT. Możemy przypuszczać, że jeśli firma zdecyduje się na wdrożenie blockchaina i zmianę paradygmatu zarządzania danymi, nie będzie bać się innych nowych technologii. 

JF: Czym zaskoczy nas blockchain w najbliższych 2-3 latach, czego raczej się mało spodziewamy?  

ACh: Po ostatnich latach widzimy, że bardzo trudno jest trafnie przewidzieć biznesowy rozwój tej technologii. Nie spodziewaliśmy się np., że z dnia na dzień, wskutek decyzji UOKiK, sektor bankowy zaczął szukać rozwiązania problemu trwałego nośnika poprzez blockchain. Jedno jest pewne: firmy będą musiały w najbliższych latach zdecydować o całkowitej zmianie architektury IT, której centralizacja i galopujące koszty bezpieczeństwa sprawią, że dalsze jej utrzymywanie przestanie być opłacalne. Blockchain może tu okazać się odpowiedzią na ich potrzeby. 

JF: Czym podczas budowy Billona zaskoczył Was rynek? 

ACh: Billon jako projekt badawczy istnieje od 2012 r. W tym czasie przeszliśmy już przezkryptowalutową gorączkę spekulacyjną i załamanie tej bańki, dlatego ciężko już nas czymś zaskoczyć 🙂 Na pewno niespodzianką, tak dla nas jak i naszych klientów, były zmiany w otoczeniu regulacyjnym, które na końcu były dodatkowym uzasadnieniem wdrożeniablockchain. To właśnie od regulatorów – ich interpretacji przepisów oraz sympatii dla innowacyjnych rozwiązań – w dużej mierze zależy, jak blockchain zaistnieje na rynku. 

Technologia, Integracja, Wdrożenie 

JF: Kiedy Billon, kiedy Stratis czy Ethereum? 

ACh: To bardziej pytanie o to, kiedy bardziej opłaca się wykorzystać blockchain publiczny, a kiedy prywatny. Podstawową różnicą jest tu kwestia zaufania. Blockchain publiczny pozwolił przekazywać pieniądze i informacje w środowisku, w którym nie ma pewności, że strony mają uczciwe zamiary, są tymi, za które się podają, oraz czy można sprawdzić ich tożsamość. Mimo to udało się stworzyć system, w którym te transakcje są dokonywane, co jest już dużym osiągnięciem. W blockchainie prywatnym istnieją natomiast większe gwarancje bezpieczeństwa. Mamy podstawową informację o uczestniku transakcji. Nie jest to pełna procedura KYC wymagana w bankach, ale na podstawie tych informacji można zidentyfikować, kim jest osoba „po drugiej stronie”. 

Nasi główni klienci, czyli instytucje finansowe mają jednak problem ze stosowaniem publicznego blockchaina. Jeśli ktoś w takiej sieci ma złe zamiary, nikt nie jest w stanie mu przeszkodzić. Nie da się zablokować użytkownika. Nie da się powiedzieć „pod tymi adresami są przestępcy, proszę z nimi nie handlować”. Ludzie nadal będą mogli to robić i nikt ich nie powstrzyma, jeśli na tym odpowiednio zarobią. Trudno jest regulować taki system. Blockchainprywatny pozwala na kontrolę użytkowników i to jest jedna z podstawowych zalet tego rozwiązania. To jest po prostu bardziej cywilizowany blockchain, gotowy spełnić oczekiwania regulatorów rynku. 

Rozwiązanie Billon od „kuchni” 

JF: Porozmawiajmy o technicznej stronie działalności BillonCzy Wasz blockchain wspiera smartcontract i jeśli tak to jak? 

ACh: Podchodzimy do smart contractów z ostrożnością. Widzieliśmy jak źle napisane lub nadużywane kontrakty doprowadziły do rzeczywistych i nieodwracalnych szkół. Dlatego rozproszony rejestr Billon obecnie wspiera ograniczony zbiór zautomatyzowanych reguł, natomiast nie są jeszcze to smart contracty na pełną skalę. Obecnie pracujemy nad projektem bezpieczniejszych kontraktów w formie rozproszonej wirtualnej maszyny, która korzystałaby z danych zapisanych w naszym rejestrze. 

JF: Z jakiego mechanizmu konsensusu korzysta BILLON? 

ACh: Używamy własnego mechanizmu kooperacyjnego konsensusu, połączonego z architekturą proof-of-stake, opartą na przywilejach przyznanym niektórym węzłom. To podejście naszymzdaniem łączy ze sobą łatwość i szybkość korzystania znaną z publicznych protokołów oraz zgodność z regulacjami i kontrolę ryzyka wymaganą przez licencjonowane instytucje. 

JF: Czy istnieją jakieś ograniczenia w ilości wysyłanych dokumentów, nodów itp.? 

ACh: Nie ma praktycznych ograniczeń. Nasz system został zaprojektowany, żeby skalować się do poziomu setek milionów węzłów. 

JF: Jakie technologie Billon wspiera? 

ACh: Tak zwany “silnik”, czyli protokół i komponenty naszego rozproszonego rejestru, jest napisany w C++. Middleware używa Javy. Aplikacje web, Android, iOS i desktop używają własnego stacku technologicznego w zależności od konkretnych potrzeb. 

JF: Czy Billon pozwala na tworzenie dApps? 

ACh: Nasz system na obecnym etapie rozwoju nie jest otwarty. Aplikacje, z których chcą korzystać nasi klienci, piszemy sami. W przyszłości chcemy otworzyć system dla zewnętrznych deweloperów, tak jak w przypadku smart contractów. Musi to jednak być jasny system z dojrzałym API, czego stworzenie wymaga czasu. Najpierw chcemy wykorzystać doświadczenie klientów do udoskonalenia systemu, a następnie zaoferować go na zewnątrz. 

JF: Jak Billon wdraża rozwiązania u klientów?  Agile? Waterfall? 

ACh: W wewnętrznym developmencie stosujemy podejście zwinne (Scrum). W projektach z klientami wykazujemy elastyczność i dostosowujemy się do ich praktyk i stylu pracy. Zdarzały nam się projekty prowadzone według metodyki zwinnej (częściej), jak i waterfall. 

JF: Jak zacząć z blockchainemPoC? Prototyp?  Pilot? A może od razu pełne wdrożenie? 

ACh: Po pierwsze edukacja. Im wiedza na temat blockchaina będzie powszechniejsza, tym częstsze i bardziej przemyślane będzie jego używanie. Mamy obowiązek uczyć tak decydentów, jak i końcowych użytkowników. Potrzebne jest najpierw spotkanie i warsztaty – nawet nie z zarządem firmy, tylko z osobami, które rzeczywiście odpowiadają za wewnętrzne procesy, po to, żeby zrozumieć potrzebę organizacji i to, w jakim stopniu może ją spełnić wdrożenieblockchainaBlockchain nie jest cudownym lekiem na wszystkie problemy firmy, ale jego mądre wykorzystanie zaoszczędzi koszty i przyniesie rzeczywiste biznesowe korzyści.  

Konie i Blockchain? Zobacz nasz projekt!

Wnioski

Rosnące zapotrzebowanie na nowe rozwiązania w zakresie bezpiecznej usługi rosnącej ilości danych, które gromadzimy jako ludzkość to niemałe wyzwanie. Rozwój AI i machine learning wymusi w końcu diametralną przebudowę infrastruktury IT. Fascynujący i wciąż mało znanyblockchain to jedna z tych technologii przyszłości, które dzieją się teraz. 

Każda nowa technologia to z jednej strony szanse, ale z drugiej ryzyka. Tylko rozsądne wykorzystanie może przynieść oczekiwane efekty. Wchodząc na tę drogę warto skorzystać z doświadczeń podmiotów, które „błędy młodości” w obcowaniu z nową technologią mają za sobą, są dojrzałe i dlatego mogą doradzić z wynikającym z doświadczenia rozsądkiem. 

 Ja osobiście, jak zwykle, rekomenduje zacząć od pierwszego kroku – niewielkiego – nieryzykownego, a mianowicie od stworzenia prototypu i weryfikacji czy pomysł ma sens. Takie podejście niesłychanie przyspiesza time2market, obniża koszty i ryzyko błędu. Dzięki temuunikamy pułapki paradoksu CATCH 22 – czyli sytuacji typowej w innowacjach to znaczy - jest wstępnie ciekawy pomysł, ale na starcie pojawia się gigantyczna presja pełnego zrozumienia kosztów, czasu, ryzyk… a to jest raczej trudne do wiarygodnego ustalenia o ile nie niemożliwe.    

About the Author: Jacek Fischbach

Jacek Fischbach

Over the last 20 years Jacek has supported startups and corporations in developing new services & solutions, working for Orange, Polsat, Exatel, Netia, 3Dprinters, InterCity, Cybercom and many more.

His current focus is set on growing Cybercom Poland, helping our customers bring new digital products to life. We design, prototype and develop new services & solutions.
Jacek’s main challenge right now is to set up an effective process from ideation to creation by rapid prototyping.

Read the articles:

Let’s talk about the digital sustainability in your company!

2019-10-02T08:37:06+00:002 października, 2019|Uncategorized|0 Comments

Leave A Comment